Zamiast importować z Chin, produkują pod Szczecinem

Flash-Butrym jako jedyny polski producent sprzedaje w całej Europie pod własną marką efektowy sprzęt oświetleniowy. Rozwój firmy spotęgowały doświadczenie, pasja oraz unijne pieniądze.

Obracające się we wszystkie strony reflektory używane w dyskotekach, na scenach i imprezach, kolorowe lampy, listwy ledowe oraz systemy sterowania – takie produkty dostarcza klientom działająca pod Szczecinem firma Flash Butrym. Jej odbiorcami są dystrybutorzy sprzętu, firmy wynajmujące takie urządzenia oraz firmy eventowe. Flash Butrym ma w Polsce i Europie Zachodniej ugruntowaną opinię dostawcy urządzeń średniej klasy w dobrej cenie. Wśród rodzimych przedsiębiorstw zachodniopomorski producent nie ma konkurencji.

– Od ponad 10 lat wystawiamy się na targach Prolight + Sound we Frankfurcie nad Menem. Jesteśmy tam jedyną polską firmą z taką ofertą. Rozwijamy się, mimo że wiele firm z naszego kraju dawno poległo w tej branży – mówi Mariusz Butrym, właściciel firmy.

Od autostopu po własną fabrykę

Mariusza Butrym od zawsze ciągnęło do muzyki, tańca, kolorowych świateł i dyskotek. Szybko zaczął w nich bywać nie tylko jako gość, ale jako dostawca sprzętu oświetleniowego własnej produkcji.

– Prowadzę działalność od 1986 roku. Na początku produkowałem stroboskopy. Wtedy był na nie prawdziwy szał. Jeździłem z nimi w plecaku autostopem po wybrzeżu – od lokalu do lokalu – wspomina z uśmiechem.

W roku 1997 kupił linię do produkcji urządzeń oświetleniowych od holenderskiej firmy, która działała w Łodzi. W latach 90. produkcja odbywała się już na poważną skalę 300 – sztuk w miesiącu.

Następnie nadszedł czas sprowadzania urządzeń w Niemiec. Aż przyszedł zalew produktów z Chin.
– W 2000 roku zapytałem dostawcę z Niemiec o niższe ceny. Usłyszałem: chcesz niższych cen? To jedź do Chin. No to pojechałem – wspomina Mariusz Butrym.

W ten sposób właściciel firmy znalazł producentów sprzętu, który następnie był ulepszany, modyfikowany i testowany w Polsce, tak, żeby produkt końcowy był konkurencyjny na rynku i spełniał wysokie wymagania klientów. A podszczecińska firma zanotowała kolejny skokowy wzrost przychodów.

Jednak Ten model działalności właśnie się zmienia.

– Ponad dwa lata temu postanowiłem uniezależnić się od nie zawsze pewnych dostaw z Chin i postawiłem na produkcję na miejscu. Taki sposób działania stawia nas w bardzo komfortowej sytuacji dając dużą elastyczność i możliwość dopasowania oferty do potrzeb rynku – mówi Mariusz Butrym.

Innowacyjna Gospodarka

Rozpoczęcie własnej produkcji wiązało się z dużymi nakładami. Nic więc dziwnego, że właściciel firmy zaczął rozglądać się za możliwością skorzystania z funduszy unijnych: – Wysłaliśmy zapytania ofertowe do firm zajmującymi się dotacjami. Spodobało nam się podejście do tematu Najda Consulting, które przypominało nasze – było rzeczowe, ale z pasją.

– Przeanalizowaliśmy dostępne możliwości i szybko okazało się, że ze względu na dużą wartość inwestycji do dyspozycji mieliśmy jedynie program krajowy. Postanowiliśmy ubiegać się o środki z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka Działanie 4.4 „Nowe inwestycje o wysokim potencjale innowacyjnym” realizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości – wspomina Andrzej Najda, właściciel Najda Consulting.

Wniosek najpierw trafił do Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, gdzie dokonano oceny formalnej, a stamtąd trafił on do PARP, której  eksperci dokonali oceny merytorycznej. W kolejnym etapie oceny merytorycznej Mariusz Butrym odpowiadał na pytania dotyczące projektu podczas panelu ekspertów, który odbył się w Warszawie. W rezultacie projekt o wartości prawie 13,5 mln zł, zatytułowany „Wdrożenie innowacyjnej technologii produkcji urządzeń scenicznych przez Flash-Butrym Sp. J.” otrzymał ponad 5,4 mln zł dofinansowania.

– Był to jeden z dwóch projektów, które otrzymały w ostatnim konkursie dofinansowanie z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka w województwie zachodniopomorskim – zwraca uwagę Andrzej Najda.

Po otrzymaniu dofinansowania, dwa lata temu firma kupiła halę produkcyjną o powierzchni 2 tys. m kw. w Skarbimierzycach pod Szczecinem. Obecnie kończy ją wyposażać w 150 maszyn i urządzeń, wśród których są maszyny do gięcia blach, automatyczna linia do malowania,  linia do produkcji elektroniki, automaty do cięcia profili aluminiowych, magazyn i centrum dystrybucyjne. Po zainstalowaniu i uruchomieniu wszystkich urządzeń 30 pracowników firmy będzie w stanie produkować ok. 150 reflektorów dziennie.

W związku z zakresem inwestycji nie udało się uniknąć uciążliwej biurokracji.
Ponieważ  kupowaliśmy aż 150 różnych maszyn i urządzeń, musieliśmy prowadzić co najmniej kilkanaście  segregatorów z dokumentami. Poza tym trzeba było opisywać rzeczy oczywiste – np. po co kupujemy krzesła – mówi Mariusz Butrym. Dzięki zaangażowaniu firmy Najda Consulting w rozliczanie i wdrażanie projektu większość z tych zadań mogliśmy zlecić do przygotowania pracownikom tej firmy nie angażując dodatkowych osób do rozliczenia projektu.

Innowacja i pasja

Ważnym czynnikiem, który przysporzył firmie punktów w procesie oceny wniosku o dofinansowanie, było wykorzystanie własnej myśli technicznej. Projekt polegał bowiem na opracowaniu technologii produkcji lamp i elektroniki, których jeszcze nie było na rynku. Potwierdził to wniosek o zastrzeżenie wzoru użytkowego i opinia naukowców z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.

– Gdy zaczęliśmy współpracować, firma nawet nie wiedziała, że ma u siebie zaczątek takiego działu B+R. Firma miała już opracowane pewne rozwiązania w tym zakresie, ale to udział w projekcie przyczynił się do formalnego utworzenia działu badawczo rozwojowego, jego rozwoju i w rezultacie poszukiwania nowych rozwiązań technicznych. Z moich doświadczeń wynika, że to częsty przypadek w firmach- mówi Andrzej Najda.

Dziś na stronie internetowej firmy znaleźć można oferty pracy w dziale badawczo-rozwojowym, a Mariusz Butrym i jego ludzie ciągle szukają nowych produktów. Efektem tych poszukiwań jest na przykład system reflektorów, które można ze sobą łączyć łatwo jak klocki i samemu tworzyć z nich źródła światła o indywidualnym kształcie i wielkości. W dziale badawczo-rozwojowym powstaje obecnie wytwornica sztucznego dymu własnego projektu, a niedługo zaczną się prace nad nowymi głowicami z diodami LED.

Przy wdrażaniu nowych produktów Flash Butrym będzie znów posiłkować się pieniędzmi unijnymi.
– Obecnie, korzystając z doświadczeń wyniesionych z pierwszego projektu, przygotowujemy wniosek o sfinansowanie prac badawczo – rozwojowych na wdrożenie trzech najnowocześniejszych grup produktów na rynek. Środki te będą pochodziły z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój na lata 2014-2020 Działanie 1.1 „Projekty B+R przedsiębiorstw”, Poddziałanie 1.1.1 „Badania przemysłowe i prace rozwojowe realizowane przez przedsiębiorstwa”. Po sfinansowaniu i przeprowadzeniu z sukcesem prac badawczo-rozwojowych  firma będzie mogła od razu wdrożyć do produkcji nowe rozwiązania na rynek, dzięki wcześniejszej dotacji z której zbudowała park maszynowy – mówi Andrzej Najda.

Mariusz Butrym nie ustaje w doskonaleniu swojej oferty w myśl swojej dewizy, według której rozwój ludzkości bierze się z przekory i z pasji: – Gdy większość ludzi mówią że nie da się czegoś zrobić, przychodzi ten jeden i mówi – a ja im pokażę, że się da. Przez lata mówiono, że nie ma alternatywy dla sprowadzania towaru z Chin. Ja postanowiłem pokazać wszystkim, że jest inaczej. Można produkować w Polsce i odnosić sukcesy.

 

avatar
Autor:

Doradztwo w zakresie projektów unijnych. Finansowanie inwestycji. Obsługa inwestorów, dotacje na rozwój firmy. Zarządzanie projektami. Realizacja projektów szkoleniowych i pisanie wniosków unijnych.

Dodaj komentarz