Gallery

Rozmowy nad kolejnym budżetem unijnym są prowadzone na wszystkich szczeblach. W obecnej sytuacji geopolitycznej nie ma pewności, i być jej nie może, jakie obszary i w jakim zakresie będą wspierane z unijnych środków w latach 2014 – 2020. Niezależnie od tego, jakie środki zostaną przeznaczone na politykę spójności a jakie na wspólną politykę rolną jedno jest pewne – zdobycie środków unijnych będzie trudniejsze. Prawidłowe przygotowanie się do kolejnego rozdania unijnych pieniędzy może wiec być kluczem do osiągnięcia sukcesu przy kolejnych naborach wniosków. Jak to zrobić? Wystarczy ustrzec się błędów poprzedników!

 

Batalia o unijne pieniądze dochodzi do decydującego starcia. Każda ze stron próbuje przeforsować swoje idee stąd też tak ciężko jest Komisji Europejskiej, Parlamentowi Europejskiemu i państwom członkowskim dojść do konsensusu w zaprogramowaniu nowej perspektywy budżetowej. Finałem każdego ze spotkań są kolejne cięcia, co nie może cieszyć państw członkowskich, w tym Polski, które liczyły na unijne wsparcie. Najnowsza propozycja przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuy’a mówi o niecałych 74 miliardach euro dla Polski. Nie jest to stawka satysfakcjonująca w porównaniu z obietnicami sprzed ponad roku. Należy jednak pamiętać, że to i tak jest smakowity kąsek dla naszej gospodarki. Środki te zostaną przeznaczone na inwestycje, również w sektorze MSP. Chcesz uczestniczyć w ich podziale? Przygotuj się już teraz!

Siedem grzechów głównych

Podsumowując kończący się okres programowania można dostrzec, że znaczna część trudności w pozyskaniu czy rozliczeniu dotacji wynikała z błędów, których można było się ustrzec. Jak mówi przysłowie Polak jest mądry po szkodzie. Wielu z nich można się ustrzec zawczasu.

 

1. Nieprzemyślane inwestycje

Podstawowym błędem dotychczasowych wnioskodawców są nieprzemyślane inwestycje. Jesteś na wygranej pozycji – masz dużo czasu by się zastanowić, w co chcesz zainwestować i ile można na tym zarobić. Sprawdź rynek – czy jest dużo podmiotów oferujących tego typu produkty, czy jest wystarczająco wielu zainteresowanych nim klientów. To prawdziwy klucz do powodzenia Twojej inwestycji.

 

2. Brak wizji na przyszłość

Pamiętaj, że do inwestycji należy podchodzić perspektywicznie. Każdy przedsiębiorca ma to na uwadze, jednak czasami pokusa zdobycia dodatkowego źródła finansowania przesłania rozsądek. Szczególnie w przypadku inwestycji współfinansowanych ze środków unijnych należy patrzeć kilka lat do przodu. Jednym z podstawowych kryteriów oceny wniosków są przychody z inwestycji w perspektywie np. 5 lat. Wskaźnik ten monitorowany jest przez różne instytucje także wtedy, gdy projekt jest już dawno zrealizowany, środki unijne zostały wypłacone, kontrola projektu została przeprowadzona a przedsiębiorca już dawno zapomniał o dotacji. Dlatego też opracuj wizję na przyszłość a będziesz miał dużo mniej problemów przy realizacji i rozliczaniu projektu.

 

3. Niezgodność z unijnymi zasadami

Realizując projekt pamiętaj, że są na Ciebie nałożone pewne obowiązki. Unia Europejska kieruje się pewnymi zasadami, o których należy pamiętać już na etapie tworzenia pomysłu na inwestycję. Wśród najważniejszych zasad należy wymienić:

a) zasadę konkurencyjności, a co za nią idzie obowiązek poprawnego wyboru wykonawców czy dostawców. Część z beneficjentów w oparciu o ustawę prawo zamówień publicznych natomiast ci, którzy są zwolnieni z jej stosowania – muszą dokonywać rozeznania rynku (tzn. dokonywać zapytań ofertowych i gromadzić odpowiadające na nie oferty).

b) zasadę promocji i informacji, która narzuca obowiązek informowania o dotacjach unijnych. Stąd też logotypy na pismach, folderach, ulotkach, stronach internetowych i na tablicach pamiątkowych są podstawowym wymogiem, który należy spełnić.

c) zasady dot. ochrony środowiska, które są związane m.in. z obowiązkiem przeprowadzenia raportów środowiskowych (ocena oddziaływania na środowisko, NATURA 2000 itd.) przy realizacji pewnych projektów.

d) zasadę równości szans kobiet i mężczyzn, szczególnie istotna przy tworzeniu nowych miejsc pracy w ramach projektów inwestycyjnych oraz przy doborze uczestników projektów szkoleniowych w ramach EFS.

Przestrzeganie ww. zasad to ten element dotacyjnej układanki, który przed przedsiębiorców najczęściej jest nazywany niepotrzebną biurokracją. Jeżeli będziesz przygotowany do poprawnego stosowania zasad, unikniesz wielu błędów.

4. Nieznajomość przepisów prawa

Ignorantia iuris nocet (nieznajomość prawa szkodzi) i może kosztować bardzo dużo… Korzystanie ze środków unijnych wiąże się z konieczności przestrzegania nie tylko wytycznych unijnych. Niestety, beneficjenci często zapominają o krajowych przepisach regulujących działalność gospodarczą. Pamiętaj, że co do zasady, VAT nie jest wydatkiem kwalifikowanym dla przedsiębiorstw, że płatności w formie gotówkowej pomiędzy podmiotami gospodarczymi są dopuszczalne tylko w wąskim zakresie, a starając się o dofinansowanie należało będzie udowodnić, iż wszelkie zobowiązania publiczno – prawne (tj. należności wobec ZUS, US, Urzędu Gminy itd.) były realizowane terminowo. A to tylko część regulacji, o których należy pamiętać…

 

5. Brak wkładu własnego

Równie ważne, co powyżej, jest poprawne skalkulowanie środków niezbędnych do realizacji inwestycji. Unijne wsparcie, niezależnie od tego czy jest przekazywane w formie bezzwrotnej dotacji czy też, jako zwrotne instrumenty finansowe tj. poręczenie lub kredyt udzielane w ramach inicjatyw JEREMIE czy JESSICA, stanowią tylko część tego, co trzeba zainwestować by projekt był zrealizowany. Pozostałe środki finansowe przedsiębiorca musi zabezpieczyć sam. Mogą to być środki zgromadzone na koncie firmowym, zyski ze sprzedaży papierów wartościowych czy też zaciągnięty kredyt. O tym, na jakie dokładnie wsparcie inwestycji można liczyć można się dowiedzieć z dokumentów programowych. Upraszczając – na więcej niż 50% nie możesz liczyć! Pamiętaj, że resztę musisz zdobyć sam.

 

6. Ciągłe zmiany w harmonogramie

Harmonogram to rzecz święta – niestety, nie dla większości beneficjentów pomocy unijnej. Dokument określający szczegółowo etapy realizacji projektu w poszczególnych kwartałach, zawierający szczegółowe informacje na temat wartości wydatków powinien być drogowskazem w drodze do sukcesu. Należy pamiętać, iż wszelkie dokonywanie zmian w tym zakresie powinno być konsultowane z instytucją zarządzającą dany program operacyjny. Wydatki kwalifikowalne, co do zasady, mogą być ponoszone tylko w trakcie realizacji projektu, o czym niektórzy zapominają i dopiero po zakończeniu pragną dokonywać zmian m.in. poprzez wprowadzanie nowych elementów. Przemyślana inwestycja z wizją na przyszłość to także brak zmian w harmonogramie rzeczowo – finansowym.

 

7. Zagubione dokumenty

I po siódme – pilnuj dokumentacji! Podstawą do rozliczenia projektu jest posiadanie poprawnej dokumentacji. Składają się na nią nie tylko faktury, ale także m.in. wszelkie protokoły odbioru, umowy z wykonawcami, potwierdzenia dokonania wpłat, ewidencja środków trwałych, a także wspomniane powyżej zapytania ofertowe i oferty. Poprawna archiwizacja i chronologiczne ułożenie dokumentów ułatwia codzienne życie nie tylko beneficjentowi, ale także pomaga bezboleśnie przejść przez wszystkie kontrole.

 

Podsumowując, podmiot, który decyduje się na realizację projektów współfinansowanych ze środków unijnych musi mieć na uwadze, że nie jest to łatwa droga. Pocieszający jest jednak fakt, że większości błędów można uniknąć. Wystarczy już teraz rozpocząć proces inwestycyjny poprzez opracowanie strategii, zbadanie rynku i ryzyka oraz wstępne oszacowanie kosztów, do czego szczerze zachęcam.

 

Katarzyna Gruda

Specjalista ds. funduszy UE

Przygotuj się na następne rozdanie!

avatar
Autor:

Na stanowisku specjalisty ds. funduszy UE w firmie Hossa Finance zajmuje się opracowywaniem wniosków o dofinansowanie ze środków UE i środków krajowych, Biznes Planów oraz rozliczaniem inwestycji dofinansowywanych ze środków UE. Wcześniej pracowała między innymi w Wydziale Wdrażania RPO Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego, gdzie brała również udział w szeregu szkoleń związanych z problematyką wykorzystania środków z UE. Katarzyna jest absolwentką Instytutu Politologii i Europeistyki Uniwersytetu Szczecińskiego. Ukończyła podyplomowe studia na Zachodniopomorskiej Szkole Biznesu – Przygotowanie i zarządzanie projektami UE oraz Podyplomowe Studia Prawa Administracyjnego i Samorządowego na Uniwersytecie Szczecińskim. Biegle włada językiem hiszpańskim i angielskim.

1 komentarz

  • avatar
    Komisarz
    Styczeń 16th, 2013

    No ciekawe jaka będzie na kolejna perspektywa… może ucząc się na doświadczeniach uda nam się uniknąć niektórych błędów…

Dodaj komentarz