Start-up w rozumieniu banku to zasadniczo przedsiębiorstwa, które prowadzą działalność gospodarczą poniżej dwunastu miesięcy. Zaliczają się do nich głównie mikro przedsiębiorstwa zatrudniające poniżej dziesięciu osób. Zapewne każdy świeży przedsiębiorca przekonał się, że banki niechętnie podejmują się finansowania start-upów z uwagi na krótką historię działalności, nieokreślone średniomiesięczne wpływy na firmowe konto, nieudokumentowane przychody ze sprzedaży czy brak dotychczasowej współpracy z kredytodawcą.

W przypadku firm, które dopiero rozpoczynają działalność, banki nie są w stanie uzyskać takich informacji, zatem pożyczka obarczona jest dużo większym ryzykiem, niż w przypadku firm, które mają dłuższy staż na rynku.
Musimy być także świadomi, że niezależnie od tego, jaką ofertę z wymienionych poniżej wybierzemy, w każdym z tych przypadków będziemy zobligowani do założenia rachunku bądź korzystania z innych produktów oferowanych przez bank.
Pamiętajmy też, że jeśli działalność jest kontynuacją wcześniej wykonywanej pracy w danej profesji, możemy liczyć na pomoc ze strony innych banków, ponieważ działalność ta nie jest traktowana jako start-up.

W gąszczu bankowych ofert

Przedsiębiorcy rozpoczynający swą przygodę z biznesem i poszukujący środków finansowych na uruchomienie i rozruszanie firmy nie mają zbyt szerokiego wyboru ofert na rynku. Tego typu podmioty gospodarcze mogą skorzystać wyłącznie z kilku ofert na kredyty start-upowe. W grupie banków, które kredytują takie przedsięwzięcia, znalazły się: mBank, MultiBank, PKO BP, PEKAO SA, Idea Bank, Credit Agricole i FM Bank. Nie wszystkie mają jednak takie same warunki przyznawania i spłaty kredytów dla nowych przedsiębiorców, dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się dokładniej tym ofertom.
Najmniej warunków nowym firmom stawiają banki z grupy BRE, czyli mBank i MultiBank. W pierwszym z nich, tuż po zarejestrowaniu firmy możemy ubiegać się o limit kredytowy, w drugim – o saldo debetowe. Niestety, kwoty jakie nowe firmy mogą pożyczyć, są niewielkie (w mBanku otrzymamy maksymalnie 10 tys. zł, zaś w MultiBanku 20 tys. zł). Oba produkty mają charakter linii odnawialnych co dwanaście miesięcy, co oznacza, że przedsiębiorcy nie płacą miesięcznych rat, a zobligowani są do spłaty całości zadłużenia przed końcem trwania limitu.
W największym banku w Polsce, czyli w PKO BP, możemy zaciągnąć kredyt obrotowy dla firm, bez względu na to, jak długo przedsiębiorca prowadzi swoją działalność. Nie ma również żadnych obostrzeń względem wysokości kredytu. Może to być zarówno tysiąc złotych, jak również 500 tys. zł. Warunkami koniecznymi do jego otrzymania są jednak: przedstawienie biznesplanu, który powinien wykazać opłacalność planowanego przedsięwzięcia gospodarczego i ustanowienie zabezpieczenia kredytu. Przy większych kwotach zobowiązania bank może zabezpieczyć się na nieruchomościach (komercyjnych lub prywatnych), a przy mniejszych możliwe jest zabezpieczenie na funduszach, poręczenie cywilne lub (w niektórych województwach) poręczenie unijne JEREMIE.
Młody przedsiębiorca chcący skorzystać z oferty innego dużego gracza na naszym rynku, czyli Banku PEKAO SA, może otrzymać do 20 000 zł, lecz tu w grę wchodzi zabezpieczenie (bank współpracuje z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, zabezpieczającym tego typu kredyty, co jest bardzo dużym ułatwieniem dla firm, które nie posiadają majątku). Jeśli chcemy tego uniknąć możemy starać się o pożyczkę nieprzekraczającą 10 tys. zł. Przy kredycie bez zabezpieczenia potrzebne są podstawowe dokumenty: dokumenty rejestrowe firmy, jedna wystawiona i opłacona przez kontrahenta faktura, zaświadczenie z ZUS i US o niezaleganiu ze składkami oraz wniosek kredytowy.
Jeżeli interesowałyby nas większe kwoty kredytu, banki Idea Bank i Credit Agricole przygotowały ofertę na kredyt dla start-upów nawet na 200-300 tys. zł, jednak w przypadku pierwszego banku jego zabezpieczeniem musi być nieruchomość będąca własnością firmy, jej właściciela albo osób trzecich. Kredyt w Idea Banku można rozłożyć nawet na 15 lat. W banku Credit Agricole konieczne będzie natomiast zabezpieczenie kredytu w postaci oszczędności zdeponowanych w banku lub innej instytucji finansowej. Oszczędności te muszą wynosić minimum 110 proc. pożyczonej kwoty.

Kopiując sprawdzony model biznesowy, czyli oferty dla franczyzobiorców

Coraz większa liczba przedsiębiorców decyduje się na skorzystanie z gotowych pomysłów na biznes i korzysta z możliwości, jakie daje bardzo szybko rozwijająca się w Polsce franczyza. Franczyzobiorca może dynamicznie rozwijać swój biznes, korzystając z siły i potencjału rynkowego, jaki daje sieć franczyzowa: marka, wysokie standardy prowadzenia działalności wspólne dla wszystkich podmiotów. Marka jest z reguły dobrze znana, rozpoznawalna i bank może przewidzieć, jak działalność będzie się rozwijała.
Dostrzegły to także niektóre banki, przygotowując specjalne oferty kredytowe dla tego segmentu.
Jednym z nich jest FM Bank, który przygotował specjalną ofertę kredytową dla start-upów, w tym również początkujących franczyzobiorców. Jeśli zdecydujemy się na działalność we własnym zakresie, możemy starać się o 60 tys. zł. Warunkiem do uzyskania takiej kwoty jest przedstawienie uproszczonego biznesplanu (szacowany przychód, krótki opis działalności, informacja, czy posiadamy własne środki) oraz przedstawienie prognozowanych średniomiesięcznych przychodów (wynikających z biznesplanu). W przypadku franczyzy możemy ubiegać się o 25 tys. euro. Wówczas musimy spełnić więcej warunków:

-przedsiębiorca powinien mieć podpisaną umowę z franczyzodawcą,

-sieć franczyzowa, do której przystępuje kredytobiorca, musi działać od co najmniej 24 miesięcy,

-przedsiębiorca powinien mieć przygotowany uproszczony biznesplan (szacowany przychód, krótki opis działalności, nieruchomość/lokal, dzierżawiony, własny czy posiadamy własne środki);

-konieczne jest też przedstawienie prognozowanych średniomiesięcznych przychodów (wynikających z biznesplanu).

Kredyty w FM Banku możemy rozłożyć sobie maksymalnie na 24 miesiące.

Co zamiast kredytu?

Na szczęście banki to nie jedyne instytucje, które wspomagają start-upy. Twórca dobrze rokującego projektu może bowiem liczyć na wsparcie w ramach inicjatywy JEREMIE.
JEREMIE to nowa inicjatywa pozadotacyjnego wsparcia mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, nastawiona na finansowanie inwestycji o zwiększonym ryzyku kredytowania i elastycznym podejściu do indywidualnych potrzeb. Beneficjentami, czyli osobami, które mogą skorzystać z tej inicjatywy, są przede wszystkim przedsiębiorstwa znajdujące się w początkowej fazie rozwoju, które z uwagi na brak historii kredytowej czy niewystarczającą ilość zabezpieczeń mają problemy z uzyskaniem wsparcia przez instytucje komercyjne. Oferuje ona przedsiębiorcom niskooprocentowane kredyty, pożyczki, poręczenia. Inicjatywa obejmuje pięć województw: zachodniopomorskie, pomorskie, wielkopolskie, dolnośląskie i łódzkie.
Nowo powstałe firmy mogą też liczyć na możliwość finansowania w postaci leasingu. Ta forma finansowania jest bardzo wygodna, gdyż to leasingodawca jest właścicielem finansowanej rzeczy, a co za tym idzie, ryzyko jest dla niego zdecydowanie mniejsze. O leasing mogą starać się firmy istniejące od trzech miesięcy (wyjątkami są nowe podmioty posiadające udział własny – wówczas mogą to być firmy istniejące na rynku od miesiąca).

Podsumowując

Z powyższej analizy możemy wywnioskować, iż finansowy start młodej firmy, która nie posiada kapitału nie jest łatwy. Nie dość, że biznesu trzeba uczyć się na <żywym organizmie>, to dużą część ryzyka musi oprzeć na własnych środkach. Choć taka sytuacja może zniechęcać niedoświadczonych przedsiębiorców do podejmowania działań, musimy zrozumieć (a przynajmniej się starać) politykę banków, które w czasie kryzysu muszą szczególnie uważnie kalkulować ryzyko. Niewykluczone, że w miarę stabilizowania się warunków na rynkach finansowych, optymizm banków wzrośnie, co zaowocuje bogatszą ofertą dla nowych przedsięwzięć potencjalnych klientów.
Przed zaciągnięciem kredytu zastanówmy się zatem nad naszym pomysłem, działaniem, przeanalizujmy dokładnie rynek, sporządźmy rzetelny biznesplan i mimo pojawiających się trudności z determinacją realizujmy własne projekty.

Bank Rodzaj kredytu Konto Maksymalna kwota Okres kredytowania
Mbank Limit kredytowy TAK 10 000 Do 12 mies. z możliwością przedłużenia
MultiBank Saldo debetowe TAK 10 000 Do 12 mies. z możliwością przedłużenia
PKO BP Kredyt obrotowy TAK Bez ograniczeń Do 12 mies. z możliwością przedłużenia okresu kredytowania na kolejne okresy roczne, bez konieczności spłaty zadłużenia
PKO S.A. Kredyt oborowy TAK 20 000 Do 12 mies.
Idea Bank Kredyt hipoteczny TAK 200 000 15 lat
Credit Agricole Limit kredytowy TAK 300 000 12 mies.
FM Bank Kredyt na start TAK 60 000 (w przypadku franczyzy 25 000 euro) Do 24 mies.
avatar
Autor:

Specjalista ds. projektów Unii Europejskiej w firmie Najda Consulting. Jest absolwentką Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług na Uniwersytecie Szczecińskim, ukończyła kierunek Europeistyka o specjalności Zarządzanie Funduszami Europejskimi. Posiada również tytuł magistra socjologii o specjalności Socjologia Stosowana uzyskany na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. Jej wykształcenie pozwoliło nabyć gruntowną wiedzę teoretyczną i praktyczną związaną z przygotowaniem dokumentacji aplikacyjnych oraz rozliczaniem projektów zarówno z programów krajowych jak i regionalnych. Od 2008 roku zajmuje się przygotowaniem wniosków o dofinansowanie, biznes planów, studium wykonalności, a także przeprowadzaniem badań ewaluacyjnych, społecznych czy marketingowych

2 komentarze

  • avatar
    Paweł
    Styczeń 10th, 2013

    W powyższej kwestii bardzo pomogli mi doradcy z http://www.vademecumtax.pl/oferta.html

  • avatar
    Bartek
    Lipiec 10th, 2014

    Przedsiębiorstwa znajdujące się w początkowej fazie rozwoju, które z uwagi na brak historii kredytowej czy niewystarczającą ilość zabezpieczeń mają problemy z uzyskaniem wsparcia przez instytucje komercyjne mogą jeszcze rozważyć skorzystanie z usługi faktoringu. Jest to bardzo dobry sposób na uzyskanie pieniędzy na finansowanie bieżącej działalności gospodarczej.

Dodaj komentarz