Ponad 50 proc. przedsiębiorców nie czyta umów kredytowych, nie ufamy doradcom kredytowym, a ci często nie informują nas o wszystkich kosztach związanych z zaciąganiem kredytu. M.in. takie wnioski można wyciągnąć z przeprowadzonego niedawno wśród izbowych przedsiębiorców Raportu Pelikana. Skutki są przewidywalne: wysokie raty, znaczne zadłużenia, a często i procesy komornicze. Można jednak tego uniknąć, wystarczy wiedza.

Niemal każdy z nas chcąc rozwinąć własną działalność gospodarczą sięga po rozmaite produkty kredytowe. Banki prześcigają się w przygotowywaniu ofert dla przedsiębiorców, na rynku możemy także zauważyć trend, w którym powstają specjalne firmy doradcze oferujące usługi finansowe dla biznesu. Jak zatem wybrać najlepszą ofertę dla nas?

W badaniu przeprowadzonym przez Północną Izbę Gospodarczą oraz firmę doradczą Hossa Finance
w ramach akcji „Nie łykaj jak pelikan” sprawdziliśmy m.in. jak przedsiębiorcy dokonują wyboru produktu finansowego, z jakich usług finansowych korzystają najczęściej oraz jak oceniają swoją wiedzę na temat finansów. Zapytaliśmy również o to, jak oceniają jakość usług oferowaną przez banki oraz firmy doradztwa finansowego. Uzyskane wyniki w niektórych przypadkach nie są zadowalające
i skłoniły nas do uruchomienia specjalnego projektu dla przedsiębiorców z naszego województwa.

 

Przedsiębiorca i produkty bankowe

Z jakich produktów zatem najczęściej korzystają przedsiębiorcy? 50% badanych posiada kredyty obrotowe oraz limity w rachunkach bankowych, które przeznaczają na bieżące finansowanie działalności. Kolejnymi popularnymi produktami są typowe kredyty inwestycyjne (30%) oraz leasing środków trwałych (19%). W dalszym ciągu niedoceniany jest factoring (tylko 2% badanych korzysta
z tego rozwiązania), który może być doskonałą alternatywą do kredytu. Przeważająca część przedsiębiorców dokonuje wyboru produktu finansowego bezpośrednio w banku (49%), z usług doradcy finansowego korzysta 31% badanych, natomiast spora część respondentów (20%) sama decyduje, z jakiego finansowania zamierza skorzystać.

Dobry doradca finansowy = połowa sukcesu

Filozofią dobrego doradcy finansowego jest zasada „doradzać, nie sprzedawać”. Niestety nie wszyscy pracownicy biorą sobie te słowa do serca, przez co kreują negatywny wizerunek tego zawodu
w oczach kredytobiorców. Dobry doradca powinien być przede wszystkim kompetentny, doskonale znać oferowany produkt finansowy i umieć swą wiedzę przekazać klientowi a także informować o wszystkich warunkach umowy oraz być osobą komunikatywną. Z naszego badania wynika, iż 52% doradców jest traktowanych jako kompetentnych, 57% umie w sposób zrozumiały przekazać informacje o produkcie, a 73% zostało uznanych za komunikatywnych. Niestety aż połowa z nich nie informowała badanych przedsiębiorców o wszystkich kosztach związanych z zaciąganym zobowiązaniem. Wynik ten oznacza, iż powinniśmy dokładnie weryfikować warunki, na jakich będzie uruchomiony kredyt oraz sprawdzać czy wszystkie zapisy zostały ujęte w umowie kredytowej. Czy rzeczywiście tak jest?

Świadomy przedsiębiorca = druga połowa sukcesu

To, na jakich warunkach zaciągniemy kredyt lub leasing w dużej mierze zależy także od nas samych. Mając na uwadze fakt, iż możemy spotkać na swojej drodze nie do końca profesjonalnych doradców
i bankierów, powinniśmy zachować szczególną ostrożność podczas ubiegania się o kredyt. Co ciekawe, produkty firmowe nie są objęte ustawą o kredycie konsumenckim, przez co nie mamy np. możliwości rezygnacji z kredytu w ciągu 14 dni od jego uruchomienia. Dlatego ważne jest m.in. dokładne sprawdzanie zapisów w umowie kredytowej przed podpisaniem. Niestety aż 40% badanych w ogóle nie czyta umów kredytowych, a 53% ankietowanych, którzy zapoznawali się z jej treścią natrafiało na zawarte w niej dwuznaczne zapisy. 35% podpisanych umów dodatkowo miało odmienne warunki niż te, które zostały wcześniej ustalonez pracownikiem banku lub doradcą finansowym. Pocieszający jest fakt, iż 76% wątpliwości zgłaszanych przez przedsiębiorców zostało wyjaśnione i zmienione.

Jak poprawić naszą świadomość finansową ?

Łącząc zatem wybór dobrego doradcy finansowego oraz zwiększając naszą czujność możemy uniknąć sytuacji, w której skorzystamy z oferty niedopasowanej do naszych potrzeb. Dodatkowym ważnym czynnikiem jest także znajomość (choćby ogólna) rynku finansowego. W ostatnim pytaniu zapytaliśmy przedsiębiorców o ich wiedzę na ten temat – jedynie 5% uznało że rynek finansowy zna bardzo dobrze, zaś 29% badanych przedsiębiorców przyznało, że ich znajomość finansów jest zła lub bardzo zła.

W obliczu takich wyników od kwietnia startujemy z nowym projektem szkoleniowym dla przedsiębiorców z województwa zachodniopomorskiego. Wszystkich chcących poprawić swoją wiedzę na temat finansów zapraszamy na cykl dwudniowych bezpłatnych szkoleń, podczas których wspólnie z doświadczonymi pracownikami sektora finansowego oraz pod okiem trenerów biznesu będziemy zwiększali Państwa świadomość finansową. W trakcie zajęć pokażemy m.in. jak właściwie czytać i weryfikować zapisy umów kredytowych, pokażemy nowe i ciekawe usługi finansowe dostępne na naszym rynku, nauczymy podstawowych pojęć związanych z finansami czy też wskażemy jak dobrze przygotować się do zaciągnięcia zobowiązania finansowego i jak dobrać odpowiedni produkt dla naszych potrzeb. Nie zabraknie także takich tematów jak zaciąganie kredytów w bankach zagranicznych, reforma systemu emerytalnego oraz co jest lepsze dla naszej firmy: kredyt czy leasing?

Wszelkie szczegóły dotyczące szkoleń znajdą Państwo na www.nielykajjakpelikan.pl oraz pod adresem www.4x4biznes.pl.

Michał Hamera

Członek Zarządu Hossa Finance

avatar
Autor:

Współzałożyciel Hossa Finance specjalizujący się w doradztwie finansowym. Zajmuje się rozwojem oferty Hossa Finance oraz nadzoruje pracę doradców finansowych. Odpowiada również za rozmowy z kluczowymi klientami firmy. Michał jest absolwentem Akademii Rolniczej na kierunku Ekonomia. Ukończył także Podyplomowe Studium w zakresie Ubezpieczeń i Rynków Kapitałowych na Uniwersytecie Szczecińskim oraz Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych. Obecnie w trakcie studiów doktoranckich na Uniwersytecie Szczecińskim – Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania.

2 komentarze

  • avatar
    Web Kredyt
    Maj 4th, 2012

    Myślę że brak zaufania wynika z trochę zepsutym rynkiem finansowym w Polsce. Zatrudnianie studentów jako doradców po 2 dniowym szkoleniu rozwinęło się na dobre, a większość ofert pracy jest kierowana właśnie do takich odbiorców. Umowa oczywiście na zlecenie. Taki pracownik potrafi podpisywać umowy ale nie odpowiada za ich treść, a niezadowolenie klientów idzie w świat.

  • avatar
    Michał
    Maj 8th, 2012

    Zgadzam się. Niestety duże firmy idą na tzw. masówkę, czyli zatrudniają kogo popadnie. Na szkoleniach uczą jak sprzedawać, a nie jak doradzać przez co nie liczy się dobro klienta, a jedynie wysoka sprzedaż..

Dodaj komentarz