Blog

Co łączy kredyt samochodowy i antylopę?

Mamy wrzesień, faceci od kredytów samochodowych twierdzą, że to żniwa dla banków, które sprzedają takie kredyty. Skoro ja żyję ze sprzedaży takich kredytów, nie pozostało mi nic innego, tylko namawiać wszystkich do tego, aby wzięli taki kredyt samochodowy. A gdy go zaciągną, zostaną współwłaścicielami pojazdu mechanicznego. Skąd ten leciutki sarkazm? Ogólnie jestem przeciwnikiem zaciągania kredytów i bratania się z bankiem. Cóż, jednak zamożność naszych obywateli ciągle pozostaje na bardzo niskim poziomie i w większości przypadków nie da się sfinansować zakupu bez kredytu i „pomocy” banku. A taka „pomoc” może oznaczać kłopoty, ponieważ banki stosują nieuczciwe zapisy w umowach. Ale jest ratunek. Jeśli komuś, kto czyta ten artykuł zamarzy się nowy samochód, niech po prostu zwróci się do mnie. Ja pomogę… :). Oczywiście nie bezinteresownie, ale właśnie nie ma nic za darmo.

Jeśli pojawiła się potrzeba i decyzja zapadła, należy PORÓWNAĆ, powtórzę PORÓWNAĆ wszystkie możliwe opcje kredytowania pojazdów mechanicznych. Ogólnie mogę powiedzieć, że istnieje około dziesięciu elementów, które mają wpływ na koszty kredytowania zakupu samochodu. Nie wymienię wszystkich , wskażę jednak bardzo istotne elementy. A są to: stawka bazowa kredytu, marża banku, prowizja banku i pośrednika, rodzaj waluty, okres trwania kredytu, rodzaj konta do spłaty, dodatkowe usługi finansowe, ubezpieczenia i ich formy , wiek samochodu (nowy-taniej). To niektóre. Sporo zmiennych, prawda?

Z doświadczenia odradzam negocjacje ze „swoim” bankiem, ponieważ z reguły nie zaoferuje bardzo dobrej ceny za taki kredyt. No chyba, że jednocześnie specjalizuje się w tej kategorii rynkowej. Odradzam również kredyt gotówkowy na tzw. dowolny cel. Jeśli już jesteśmy zmuszeni do zaciągnięcia kredytu, lepszym rozwiązaniem jest kredyt samochodowy, ponieważ Bank stanie się współwłaścicielem pojazdu, a dzięki takiej formule gwarancji, finansowanie powinno być ociupinkę tańsze.

Nim wskażę kilka ciekawych ofert , które pojawiły się we wrześniu (żniwa) na rynku kredytów samochodowych, zobowiązany jestem wspomnieć po raz kolejny o zagrożeniach, jakie rodzą się wraz z zaciągnięciem kredytu. Kredytobiorca zawsze musi pamiętać o tym, że zostanie wpisany do BIK-u. Tam będzie zarejestrowany każdy jego ruch, jaki wykona w sprawie kredytu. Każdy powinien pamiętać, że historia tam zapisana zawsze ma dwie strony medalu. Gdy jest świetnie, nikt nie myśli, że nie będzie świetnie, prawda? Ale gdy już nie jest różowo, a pojawi się problem ze spłatą, wtedy taka historia może powalić kredytobiorcę. Proszę pamiętać, każdy „ruch” Bank wpisze do BIK-u. Może być różnie. Można w takim przypadku stracić pojazd. Jednak historia kredytowa w PRZYSZŁOŚCI na pewno odegra negatywną rolę.

I na koniec kilka słów o promocjach jesiennych. We francuskim banku do końca roku obowiązuje stawka oprocentowania od 7.99%. Wcale nieźle. Auto nowe na krótko można tam skredytować. Ale jest też oferta niemieckiego banku, który oferuje kredyt już od 5.75% i jest to prawda, ale trzeba, jak zwykle zresztą, spełnić kilka warunków. Natomiast we włoskim banku mamy teraz kredyt od 6.08%. Też nieźle, prawda?

Po co to wszystko piszę? Po to, by pokazać Czytelnikowi, że każdy produkt stworzony przez banki jest „dla ludzi”. Jednak ci „ludzie” muszą wykazać się czujnością porównywalną z czujnością antylopy przy wodopoju…(dobre porównanie czy nie?). Jak już tę czujność w sobie wzbudzą , to lepiej, naprawdę lepiej, żeby zwrócili się o poradę do dobrych, niezależnych doradców, którzy powinni udzielić rzetelnej , uczciwej porady dotyczącej odwiecznej kwestii: który kredyt jest najkorzystniejszy?

No cóż, nie pozostało mi nic innego, tylko zaprosić do naszego biura po poradę… ;)

Autor: Maciej Czujko

Co łączy kredyt samochodowy i antylopę?

avatar
Autor:

Na stanowisku doradcy finansowego w firmie Hossa Finance pracuje od 2011 roku. Zajmuje się wyszukiwaniem najlepszej oferty kredytowej i leasingowej dla naszych Klientów, pomocą w kompletowaniu dokumentacji oraz kontaktem z bankiem zarówno czasie procedury kredytowej jak i po jej zakończeniu. Za jego pomocą można uzyskać również produkt pozwalający na zabezpieczenie przyszłości swojej i swoich bliskich. Obsługuje klientów z województwa Lubuskiego. Uczestnik wiele szkoleń, kursów oraz konferencji biznesowych.

2 komentarze

  • avatar
    blog finansowy
    Lipiec 25th, 2012

    Bardzo fajny tytuł :) Sam niedawno kupowałem samochód tyle, że nie brałem kredytu, a zdecydowałem się na leasing bo korzyści z niego wynikające biją na głowę wszelkie nawet najkorzystniejsze kredyty.

    Przykład można zobaczyć w tej symulacji kredytu samochodowego gdzie leasing okazuje się aż o 15 tyś. zł tańszy!

    Polecam dokładne zgłębienie tematu przed zakupem. Internet to skarbnica wiedzy.

  • avatar
    Skup samochodów
    Wrzesień 30th, 2013

    Mnie też urzekł tytuł, ale ja raczej nazwałbym go: co łączy kredyt samochodowy i geparda? ;) A swoją drogą z tymi kredytami to coraz ciężej.

Dodaj komentarz