Blog

Dlaczego coraz głośniej robi się wokół problemu związanego z przyszłymi emeryturami, oraz wokół zmian do jakich doszło w OFE? Dlaczego postanowiono po dekadzie zmienić coś, co miało zapewnić wszystkim dobrobyt na czas emerytury? Powodów jest wiele, natomiast nie one stanowią problem, nad którym powinniśmy rozwodzić się dzisiaj. Każdy z osobna powinien przemyśleć raz jeszcze, w jaki sposób ostatnie zmiany i zawirowania dotyczące przyszłych świadczeń emerytalnych wpłynęły na jego indywidualną przyszłość. Dlaczego powinniśmy podejść do tego zagadnienia w sposób indywidualny?? Ponieważ mamy doczynienia ze zmianą trendu, który ewidentnie prowadzi w kierunku wycofywania się z rozwiązania społecznych zaproponowanych nam przez Otto von Bismarcka (twórcy systemu opartego na „piramidzie finansowej”, w którym zakłada się, że pokolenie ludzie pracujący utrzymują pokolenie ludzi już niepracujących z nadzieją ze sytuacja ta powtórzy się po opływie odpowiedniej ilości czasu). Docelowo system emerytalny, który obejmuje wszystkich pracujący dziś w Polaków polega na pobieranych składkach z dochodów brutto w wysokości 19,7% z czego jeszcze do niedawna 7,3% a aktualnie 2,3% przeznaczane jest na zasilenie II filara, pozostała część przeznaczona jest na wypłatę aktualnych emerytur. Zmiana wielkości składki do OFE miała uchronić przed coraz to większymi dotacjami brakującej części środków z budżetu Skarbu Państwa (na stronie internetowej Ministerstwa Finansów znajduje się sprawozdanie operatywne z wykonania budżetu za okres I-XI. 2009 r. Można się z niego dowiedzieć że same dotacje do funduszy emerytalno-rentowych wyniosły 14mld PLN) O ile z perspektywy globalnej, zmiany te są zrozumiałe zwłaszcza w kontekście kryzysu gospodarczego i finansowego w Europie i obawami przed jego wpływem na przyszłą sytuacje Polski, o tyle tym bardziej powinniśmy zatroszczyć się o własną przyszłość osobiście w miarę własnych możliwości.

Aby móc zabezpieczyć się finansowo na czas, w którym nie będziemy uzyskiwali dochodu z tytuły wykonywanego zawodu a wyłącznie z przyznanego nam świadczenia emerytalnego, które zostanie naliczone i ustalone w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego, należy dodatkowo nagromadzić odpowiednią ilość wolnych środków. W jaki sposób to zrobimy i jaka powinna być to kwota, jest to indywidualna świadomość własnych potrzeb i oczekiwań. Aby zaplanować odpowiedni program należy zastanowić się najpierw, na jaką kwotę możemy liczyć ze świadczeń gwarantowanych. Biorąc pod uwagę sposób naliczania wysokości emerytur dzisiaj i zakładając, że do czasu osiągnięcia przez nas wieku emerytalnego wiele się nie zmieni, można przyjąć zasadę stosowania stopy zastąpienia na poziomie 45%. Zakładając ze za 30 lat osoba przechodząca na emeryturę będzie zarabiała 6000zł brutto będzie otrzymywała 2850zl brutto emerytury. Przykład ten dotyczy osoby pracującej na etacie i z której zarobków były pobierane składki ZUS i OFE. W przypadku przedsiębiorców, którzy najczęściej płacą minimalną składkę ZUS stopa zastąpienie będzie na dużo niższym poziomie.

 

W jaki sposób należy, zatem „załatać lukę” pomiędzy tym, co dostaniemy od Państwa a tym, czego byśmy oczekiwali?? Jest wiele możliwości. Nadwyżki, jakie pojawiają się w domowym budżecie można chować w przysłowiowej skarpetce pod materacem, możemy zamrozić znaczną sumę na lokacie w banku lub zająć się inwestowaniem w papiery wartościowe z nadzieją ze w perspektywie wielu lat niewielki nakład kapitału zaowocuje wysokimi zyskami. Tak naprawdę sposobów do oszczędzania jest wiele, natomiast istotne jest to, aby plan przyjęty przez nas był idealnie dopasowany do naszych możliwości i oczekiwań. Wychodząc z założenia, że nie każdego stać na to, aby zamrozić na 30 lat 200 – 250tyś zł, nie każdy zna się na inwestowaniu na giełdzie oraz to, że chowanie pieniędzy w skarpetce jest najmniej korzystne ze względu między innymi na inflacje. Należy zastanowić się nad koncepcją, która nie wymaga dużego jednorazowego nakładu finansowego, nie wymaga abyśmy stali się zawodowymi inwestorami i znawcami rynków finansowych i przede wszystkim koncepcja, która obroni nasz kapitał przed utratą wartości i umożliwi mu wypracowywanie dodatkowych zysków. Aby osiągnąć wszystkie z wymienionych powyżej założeń najprościej będzie skupić się na zasadzie funkcjonowania Procentu Składanego (pot. Odsetki od odsetek) Jest to nic innego jak uwolnienie środków finansowych w celu stałego pomnażania ich w długim horyzoncie czasowym. Im dłuższy okres tym korzystniej. Abyśmy nie musieli na inwestycje przeznaczać jednorazowo dużej sumy kapitału, (Choć ta koncepcja jest znacznie korzystniejsza) możemy zacząć budować go systematycznym oszczędzaniem. Należy również zastanowić się gdzie powinniśmy lokować pieniądze pamiętając o założeniu, że przede wszystkim należy ochronić je przed utratą wartości z powodu inflacji oraz umożliwić wypracowywanie dodatkowego zysku.

 

Na rynku znajduje się wiele ofert instytucji finansowych, które wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, prześcigając się w tworzeniu nowych koncepcji o programów oszczędnościowych. Przy doborze odpowiedniego planu oszczędnościowego powinniśmy zwrócić uwagę na jeszcze jedną istotną kwestię, jaki jest cel naszej inwestycji oraz jaki horyzont czasu pozwoli nam bezpiecznie osiągnąć postawiony cel.

Odpowiadając na to pytanie automatycznie ograniczymy grupę konkretnych produktów.

 

Zatem decydując się na oszczędzanie, kładąc nacisk na to, aby przeznaczane pieniądze pracowały najefektywniej i były w najmniejszym stopniu narażane na koszta np. dodatkowe ubezpieczenia, opłaty administracyjne, opłaty transferowe, podatki oraz wiele innych często ukrytych w umowach pod przeróżnymi nazwami. Kierując się przekonaniem, że im prostsze narzędzie, skonstruowane do konkretnego celu tym lepiej i bezpieczniej. Dlatego więc jeżeli decydujemy się odkładać miesięcznie kwotę np. 500zł to ważne jest to aby maksymalnie duża jej część poświęcona była na inwestycje (mając oczywiście świadomość, że nie ma nic za darmo i za każdą najdrobniejszą usługę trzeba płacić). Nieraz bywa jednak tak, że nie zawsze tanie jest najkorzystniejsze, ważne jest aby usługa bądź produkt, który kupujemy spełnił nasze oczekiwania i nie blokował naszego potencjału w tym wypadku inwestycyjnego. Nasz potencjał kreowany jest przede wszystkim przez indywidualne podejście do ryzyka (każda inwestycja jest nim obarczona) oraz jaką dysponujemy świadomością inwestycyjną wiedzą i doświadczeniem.

Musimy wiedzieć, że istnieje pewna zasada. Im ryzykowniejsze inwestycje tym możliwie większy zysk do osiągnięcia lub większa strata. Dlatego konstruując program oszczędnościowy powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego gdzie należy ulokować kapitał aby zwiększyć szanse osiągnięcia postawionego celu. Czy będzie to dynamicznym rynek np. akcyjny czy może wystarczy stabilniejszy i łatwiejszy do przewidzenia z powodu małej dynamiki zmian rynek funduszy inwestycyjnych. A może wystarczy nam rynek lokat, gdzie ryzyko utraty kapitału jest równie znikome jak możliwość uzyskania zysku.

Reasumując należy dodać, że im więcej przeanalizujemy i przewidzimy istotnych cech naszego produktu oszczędnościowego tym będziemy mieli większą pewność, że wybrana koncepcja ułatwi nam w sposób prosty i jasny osiągnąć założony cel.

 

Aby zobrazować w jaki sposób możemy przeliczyć inwestycje mającą na celu zabezpieczenia naszej emerytury, przedstawiono poniżej rozwiązanie w którym dysponujemy kwotą 500zł oraz 30ltenim okresem oszczędzania zakładając miesięczne wpłaty. Przewidywana stopa zysku wynosi 8% w skali roku co w perspektywie 10 letniej przy założeniu procentu złożonego podwoi zainwestowany kapitał.

 

Po pierwszych 10 latach odkładając 500zł miesięcznie uzbieramy 60.000zł

Po 20 latach posiadamy podwojony kapitał z I dekady czyli 120.000zł oraz kolejne 60.000zł dołożone stałym oszczędzaniem. Łącznie 180.000zł które będzie pracowało przez kolejne 10 lat

Po 30 latach w momencie przejścia na zaplanowaną emeryturę posiadamy 2×180.000zł = 360.000zł plus kolejne uzbierane 60.000zł co łącznie daje nam sumę 420.000zł.

Wyżej opisane założenie nie obejmuje kosztów związanych z opłatami administracyjnymi ale również przyjęte zostało że w każdej dekadzie budowany kapitał nie przynosi zysków a sam zysk dla nagromadzonych środków został ustalony na bezpiecznym poziomie 8% w skali roku.

Zakładając jednak że dysponujemy wyliczonymi środkami na emeryturze, obliczmy ile miesięcznie jesteśmy wstanie czerpać przez okres 15lat.

420.000 / 12miesiecy / 15lat = 2.333zł

Na podanym przykładzie widać również jaki wpływ ma czas oraz systematyczność w procesie budowania kapitału.

 

W niniejszym artykule pisząc o potrzebie oszczędzania jest przywołany problem dotyczący naszych przyszłych emerytur. Nie stało się tak ponieważ jest to jedyny argument, dla którego warto jest się choć zastanowić w jaki sposób jesteśmy wstanie zoptymalizować nasze finanse osobiste po to, aby nie pogarszając standardu życia znaleźć wolne środki, które moglibyśmy przeznaczyć na oszczędzanie. Powodów jest wiele np. takich jak

  1. Zabezpieczenie startu w dorosłe życie dzieci.
  2. „Poduszka pod kredyt” czyli zabezpieczenie wcześniejsza spłata kredytu.
  3. Osiągnięcie niezależności finansowej (sytuacja w której dochód z posiadanych aktywów przewyższa koszty generowane przez pasywa)

Dla wymienionych powyżej powodów zostaną napisane oddzielne artykuły, ponieważ każdy z nich wymaga indywidualnego podejścia w procesie doboru odpowiedniego planu i programu oszczędnościowego oraz nakreślenia powodów przez które mogą być wystarczającymi argumentami mogącymi zdyscyplinować nas do systematycznego oszczędzania.

Autor: Paweł Rzepecki

avatar
Autor:

Na stanowisku doradcy finansowego w Hossa Finance 2011. Paweł jest odpowiedzialny za kompleksową obsługę kredytową oraz ubezpieczeniową. Pomaga klientowi na każdym etapie procesu. Wcześniej pracował w firmie ubezpieczeniowej na stanowisku regionalnego Przedstawiciela Handlowego a także w firmie Profit jako doradca finansowy. Paweł jest absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług – kierunek Ekonomia. Absolwent studiów Podyplomowych z Wyceny Nieruchomości – Zachodniopomorski Instytut Technologiczny w Szczecinie.

Dodaj komentarz