Proza życia

Na pewno proza życia, w której „trwają” podmioty gospodarcze w tym pięknym kraju, sprawiła niejednokrotnie, że leasing okazał się tylko pozorną pomocą w realizacji pomysłu i strategii w biznesie. Często wygląda to tak, że już już zbliżał się koniec umowy leasingowej, już właściciel zastanawiał się czy warto podjąć nową furę , a tu pojawiły się „lekkie” problemy z egzekucją należności, czy z „niezrozumiałych względów” coraz mniej klientów pojawia się w czyimś sklepiku… itd. itd. Pojawiają się problemy z płynnością i regulowaniem płatności, a wtedy już często bardzo szybka droga do wyboru mniejszego zła : zapłacić jakieś zobowiązanie handlowe/ usługowe czy może składki ZUS?

A jednak, jednak… to nie zawsze tak musiało się skończyć. W życiu gospodarczym o wiele częściej występują i realizują się scenariusze pozytywne. Taki bardzo pozytywny biznesowy scenariusz można również zrealizować wspierając niebilansowe wartości firmy o przemyślanie skonstruowaną umowę na przedmiot leasingu . Takim przedmiotem może być oczywiście samochód dostawczy czy osobowy, ale również koparka na budowie, piec parowy w restauracji czy japoński ploter w małej, nawet prowincjonalnej drukarence. Ale cóż może nam dać taka forma pozyskania maszyny do firmy? Ano właściciel nie musi angażować zbyt wielu własnych środków pieniężnych. Za stosunkowo niewielką opłatę wstępną (1% – 15%) firma pozyskuje narzędzie , którym zarabia czy produkuje dobra, uwalniając pozostałe środki np.: na obrót. Te elementy dają pewną niezależność i elastyczność przy zmieniającym się rynku. Obsługę przypadających rat leasingowych można zabezpieczyć z bieżących przychodów. W krótkiej perspektywie przedsiębiorca poprawia płynność finansową ( kluczowa rzecz- nawet kolos bez płynności może upaść), a w dłuższej wskaźnik zwrotu na aktywach. Do tego można dołożyć jeszcze fakt, że taka forma finansowania „nie psuje” zdolności kredytowej firmy.

Pomijając te ważne detale „księgowe” generalnie najważniejszą wartością dla przedsiębiorcy jest realna możliwość obniżenia podstawy do opodatkowania i możliwość korzystania z przedmiotu bez angażowania swoich środków. Nie ma większej masakry dla ludzi prowadzących działalność, niż meldunek księgowej, że znowu trzeba płacić podatkowy haracz po kolejnym miesiącu ciężkiej pracy. I na koniec aby uniknąć tych wszystkich nieprzyjemności i przykrych sytuacji podczas trwania umowy, należy bezwzględnie przestrzegać zapisów z wszelkich ogólnych warunków umów, bo szczerze mówiąc, leasing jest bardzo efektywny dla tych, którzy są zdyscyplinowani, pewni płynności w swym biznesie i kreatywni.

Autor: Maciej Czujko

avatar
Autor:

Na stanowisku doradcy finansowego w firmie Hossa Finance pracuje od 2011 roku. Zajmuje się wyszukiwaniem najlepszej oferty kredytowej i leasingowej dla naszych Klientów, pomocą w kompletowaniu dokumentacji oraz kontaktem z bankiem zarówno czasie procedury kredytowej jak i po jej zakończeniu. Za jego pomocą można uzyskać również produkt pozwalający na zabezpieczenie przyszłości swojej i swoich bliskich. Obsługuje klientów z województwa Lubuskiego. Uczestnik wiele szkoleń, kursów oraz konferencji biznesowych.

1 komentarz

  • avatar
    Piotr
    Maj 25th, 2011

    Fajny artykuł. Lekkostrawny, a nie bankowa paplanina.

Dodaj komentarz